Spragniona rozrywki okoliczna ludność wraz z zaintrygowanymi turystami zgodnie maszeruje pod górę – w stronę bramy głównej zamku w Egerze, w Północnych Węgrzech. Mijani po drodze członkowie klubów historycznych – zarówno mężczyźni, jak i kobiety – mają dziś na sobie siedemnastowieczne stroje, a niektórym z nich towarzyszą nawet konie.

Festyn organizowany tu w sobotnie, upalne popołudnie zapewni również atrakcję, która niektórych ludzi przyprawi o ból w uszach a liczne psy wyraźnie zaniepokoi lub nawet przerazi: strzelanie z muszkietów. Znak zamocowany na drewnianym ogrodzeniu zamkowym ostrzega: „Intensywne doznania akustyczne!”, czyli hałas.