////Muzeum sztuki wiązania drutu

Muzeum sztuki wiązania drutu

By |2019-02-17T16:40:07+00:00January 1st, 2018|Categories: Słowacja|Tags: |

W miejscu, gdzie długa na 66 kilometrów rzeka Kisuca wpada do prawie siedmiokrotnie dłuższego Wagu, stoi powstały w drugiej połowie XIII wieku Zamek Budatin. Pomiędzy jego odrestaurowaną w 2013 roku fasadą a kończącym swój bieg Kisucem leży niewielki park, w którym porozmyślać można między innymi o znajdujacym się tu, najwyraźniej jedynym na świecie muzeum sztuki wiązania drutu.

Odrestaurowana fasada Zamku Budatín, widok od strony parku. © 2017 Piotr

Odrestaurowana fasada Zamku Budatín, widok od strony parku.

Siedemnastowieczny druciany startap

Mieszkańcy wsi położonych na słabo zagospodarowanych, górzystych terenach dzisiejszej północno-zachodniej Słowacji, zmagali się w XVII wieku z poważnym, egzystencjonalnym problemem: plony były niskie a podatki wysokie. Ośrodki miejskie w Bytcy, Czadcy, Trenczynie i Żylinie zapewniały wprawdzie rynek zbytu, ale należało mieć oczywiście jakieś produkty lub usługi, które można byłoby tam z zyskiem sprzedawać. Zaradni chłopi wynaleźli więc rzemiosło, które okazało się być potem przydatne dla mieszkańców całej Europy. W oparciu o najprostsze materiały i narzędzia – drut, szczypce i młotek – rozpoczęli świadczenie usług polegających na naprawie sprzętu gospodarstwa domowego i wyrobie drobnych przedmiotów na bazie łatwo poddającego się kształtowaniu drutu.

Druciarze – wędrowni rzemieślnicy zajmujący się druciarstwem – zajmowali się pierwotnie naprawą rozbitych naczyń ceramicznych oraz wyrobem pułapek na myszy. Typowa usługa polegała na obleczeniu drutem pękniętej skorupy glinianej naczynia oraz uzupełnieniu brakujących elementów na przykład nitowaną blachą. Z czasem paleta możliwości poszerzyła się o wyrób siatek drucianych, trzepaczek, koszy, zabawek dla dzieci a nawet klatek dla ptaków i pudełek na biżuterię, co świadczyło o znacznym poszerzeniu rynku zbytu i zyskaniu uznania wśród zamożniejszej klienteli. W wieku XVIII zaczęto wspominać już o tym zawodzie w dziełach pisanych a po około stu następnych latach pojawiły się specjalistyczne warsztaty, sprzedające swe wyroby handlarzom. Druciarze nie byli więc już tylko domokrążcami. Udało im się wzmocnić swoją rynkową pozycję poprzez utworzenie miejsc pracy i pojawienie się pierwszych wyrobów fabrycznych.

Szybko rozwijająca się po I wojnie światowej, masowa produkcja naczyń glinianych, kamionkowych i porcelitowych sprawiła, że ich naprawa poprzez drutowanie stała się jednak z czasem po prostu nieopłacalna. Około 5 tysięcy aktywnych zawodowo słowackich druciarzy staneło wtedy przed widmem upadku ich wypracowanego przez kilkaset lat fachu. Część z nich dostała się do USA, gdzie przez pewien czas mogła jeszcze utrzymywać się z powstałych tam małych zakładów i fabryczek. Los druciarstwa wydawał się być jednak przesądzony.

Nieugięci jak dotąd rzemieślnicy musieli pożegnać się z zawodem lub przestawić produkcję wyłącznie na przedmioty ozdobne i biżuterię. Okazało się to kolejnym strzałem w dziesiątkę, ale odwlekło praktyczny zanik zawodu jedynie o około 50 lat.

Muzeum sztuki wiązania drutu

Muzeum sztuki wiązania drutu na zamku Budetin w Żylinie. © 2017 Piotr

Muzeum sztuki wiązania drutu na zamku Budetin w Żylinie.

To specyficzne rzemiosło nie tylko poprawiło byt niezamożnych chłopów żyjących przed wiekami w północno-zachodniej Słowacji, ale też przyczyniło się z czasem do wykształcenia własnego folkloru z rozpoznawalnym śpiewem i charakterystycznymi strojami. W zamku Budatin zwiedzić można składającą się z ponad 6000 eksponatów wystawę poświęconą historii druciarstwa oraz prezentującą współczesne ozdobne wyroby rękodzielnicze, kultywujące tę wyjątkową tradycję.

Leave A Comment

By continuing to read this page, you agree to the use of cookies (without baking soda). Wenn Sie weiter diese Seite lesen, stimmen Sie der Verwendung von Cookies (ohne Backpulver) zu.  Details Ok

Datenschutzerklärung

https://jeznak.com/datenschutz/