Kiedy Słońce w Peru „znudziło się chodzeniem”.

Kiedy Słońce w Peru „znudziło się chodzeniem”

Ponowne odkrycie obu Ameryk przez Europejczyków pod koniec XV wieku n.e. zapoczątkowało konkwistę (hiszp. conquista – podbój) trzech wielkich cywilizacji – na północy Azteków (dziś Meksyk) i Majów (obecnie Belize, Gwatemala, Honduras i część Meksyku) oraz na południu Inków (dziś Peru oraz część Argentyny, Boliwii, Chile i Kolumbii). W ciągu kilku dziesięcioleci od roku 1492, w którym Krzysztof Kolumb dotarł do Bahamów, konwistadorzy hiszpańscy – zawodowi żołnierze, ale też zwykli amatorzy przygód – zdołali w przebiegły sposób położyć kres rządom Indian (ogólna nazwa miezkańców tzw. Nowego Świata) nie tylko na karaibskich wyspach, ale też w części kontynentalnej. W ślad za konwistadorami, którzy zainteresowani byli głównie złotem, srebrem i niewolnikami do pracy, podążali misjonarze, zdeterminowani wyplenić wśród napotkanych ludów pogańskie zwyczaje i zastąpić je chrześcijaństwem, w sensie nauki i tradycji katolickiej.

Ku zaskoczeniu obu grup wkrótce okazało się jednak, że mitologia rdzennych mieszkańców Ameryk zawierała również opowieści zaskakująco podobne do tych znanych Europejczykom z Pisma Świętego, Biblii, a dotyczących na przykład ogólnoziemskiego potopu*. Fakt ten oznaczał pewien zwrot w podejściu do kultury Indian. Co prawda nadal przetapiano większość zdobytych przedmiotów ze złota i srebra na sztaby i monety a dzieła sztuki religijnej oraz inne przedmioty kultury materialnej niszczono, jednocześnie rozpoczęto jednak notowanie zasłyszanych wśród tubylców opowieści oraz zajęto się ich studium porównawczym. Wkrótce powstały archiwa, będące miejscem przechowywania spisanych w ten sposób przez zakonników-kronikarzy dzieł. Przykładem takiego opracowania jest powstały w XVII wieku „Zbiór starożytnych, historycznych i politycznych wspomnień dotyczących Peru” (hiszp. Memorias antiguas historiales y politicas del Perú) [1] autorstwa Fernando Montesinosa [2], a w nim wzmianka o wystąpieniu niezwykłego zjawiska astronomicznego: zaburzenia pozornego, dobowego ruchu Słońca, które „znudziło się chodzeniem”, co czytelnik mógł kojarzyć z biblijną Księgą Jozuego 10:13 [3].

Słońce „nie wzeszło od ponad dwudziestu godzin”

Dzieło Montesinosa wywołało pewne kontrowersje [4], m. in. z powodu przedstawienia historii prekolumbijskich ludów andyjskich w oparciu o ponad sześćdziesięciu władców inkaskich, panujących od drugiego tysiąclecia p.n.e do XVI w n.e., i niejako z zachowaniem ciągłości władzy. Takie użycie określenia Inkowie – odnośnie wszystkich dawnych plemion tego regionu świata – przyjęło się również potocznie [5]. Niemniej w odniesieniu do kultur andyjskich, to jest powiązanych z obszarem pomiędzy Andami a Oceanem Spokojnym, co prawda przyjmuje się w gronie badaczy, że są one ogólnie rzecz biorąc nawet jeszcze starsze, ale nadaje się im jednak umownie różne nazwy własne – stosownie do zajmowanego obaszaru – i generalnie nie traktuje ich jako jednego organizmu państwowego. Według tego punktu widzenia około roku 1800 p.n.e. nastapiła wśród wędrujących na tych terenach ludów zmiana trybu życia na bardziej osiadły [6], który to zwrot rozpoczął tzw. okres inicjalny (1800 – 900 p.n.e.), przechodzący dalej w

  • horyzont wczesny (900 – 200 p.n.e., z przewodnią rolą kultury Chavín),
  • wczesny okres przejściowy (200 p.n.e. – 600 n.e., z rozwojem kultur Moche i Nazca),
  • horyzont środkowy (600 – 1000 n.e., z powstaniem pierwszych większych organizmów państwowych kultur Huari oraz Tiahuanaco),
  • późny okres przejściowy (1000 – 1450 lub 1476 n.e.) oraz horyzont późny (1450 lub 1476 – 1532 lub 1534 n.e.) – ostatnie dwa już „inkaskie”.

Ze względu na fakt, że w dziele Montesinosa imiona władców oraz ich przydomki czasami powtarzają się, oraz z uwagi na barierę w postaci języka oryginału – siedemnastowiecznej hiszpańszczyzny – nie jest łatwo czytelnikowi ustalić, w jakim czasie miało nastąpić zjawisko astronomiczne będące tematem artykułu. Informacje, jakie udało się jak dotąd zgromadzić autorowi, oraz sposób, w jaki do nich dotarł, przedstawiają sie następująco:

Zdygitalizwana wersja „Memorias…” dostępna dzięki temu linkowi zewnętrznemu pozwala dzięki technologii OCR (optyczne rozpoznawanie znaków) na wyszukiwanie słów kluczowych w tekście oraz zaznaczanie i kopiowanie fragmentów celem tłumaczenia automatycznego. Za słowo klucz posłużyło sol, czyli po hiszpańsku Słońce. Wynik wyszukiwania Page n100 dla strony 57 dzieła Montesinosa prowadzi do fragmentu:

A los tres años del gobierno deste rey y á los seis de la entrada del tercero sol, que según la cuenta de nuestros historiadores corresponde á la segunda edad del mundo, vivían los deste reino muy olvidados de buenas costumbres y dados á todo género de vicios. Por esta causa, dicen los antiguos amantas , y lo aprendieron de sus mayores y lo tienen en mejnoria por sus quipos para eterna memoria , que el sol se cansó de caminar y ocultó á los vinientes, por su castigo, su luz, y no amaneció en más de veinte horas.

Nieco zabawne tłumaczenie za pomocą usługi Google Translator brzmi:

Trzy lata po rządach tego króla i sześć lat po wejściu trzeciego słońca, co według relacji naszych historyków odpowiada drugiej erze świata, ludzie tego królestwa żyli, bardzo zapominając o dobrych obyczajach i oddani wszelkiego rodzaju wady. Z tego powodu, jak mówią starożytni kochankowie, a nauczyli się tego od starszych i mają to na cześć swoich drużyn na wieczną pamięć, że słońce znudziło się chodzeniem i za karę zakryło swoje światło przed tymi, którzy przyszli, i nie wzeszło od ponad dwudziestu godzin.

Według Montesinosa chodzi o trzeci rok rządów króla Titu Yupanqui Pachacuti, co wynika z tytułu rozdziału. Rok ten miał przypaść na czas sześciu lat po wejściu trzeciego słońca, czyli na początek drugiego tysiąclecia p.n.e. , co w tym kontekście wynika z jego tłumaczenia słowa Słońce na tysiąclecie (podobnie jak my używamy określenia milenium) oraz rozpoczęcia liczenia lat od ok 4000 lat p.n.e.. W opisie zjawiska nie chodzi najwyraźniej o zaćmienie Słońca, ponieważ takie zjawisko trwa zazwyczaj jedynie kilka minut. Poza tym zaćmienia Słońca i Księżyca były Indianom znane, o czym wspomina inny fragment książki [7].

Historyczność wydarzenia

Czytelnik może podać w wątpliwość źródła informacji notowanych przez Montesinosa, jego rzetelność jako kronikarza, wiarygodność tekstu dzieła w wydaniu z 1882 roku oraz samą możliwość wystąpienia zjawiska astronomicznego, podczas którego ruch obrotowy Ziemi miałby zostać zaburzony do tego stopnia, że jakaś noc potrwałaby na półkuli amerykańskiej ponad 20 godzin, podobnie jak Słońce nie zaszłoby w tym czasie na półkuli europejskiej, na której leży Palestyna – dawna Ziemia Kanaan, miejsce cudu opisanego w Biblii.

Podobnie analiza przeprowdzona przez autora niniejszego artykułu podlega ocenie krytycznej, przy czym celem publikacji jest raczej zwrócenie uwagi na ciekawy fakt wystąpienia tak w dziele hiszpańskiego kronikarza dziejów Inków jak i w Piśmie Świętym zaskakująco zbieżnego opisu zjawiska, niż forsowanie określonych przekonań co do jego fizycznej natury.

* Przykładem wzmianki o ogólnoziemskim potopie jest fragment:

tando los del libro, aunque por la cuenta de los amantas é historiadores peruanos, fué al segundo sol después de la Creación del mundo; que computando el tiempo por los años comunes, vienen á ser dos mil años, dado que fuese el último del segundo sol; y porque no eran cumplidos estos dos soles cuando sucedió el Diluvio, porque faltaban para su cumplimiento trescientos cuarenta años, §egun nuestra cuenta más común, viene [8].

W tłumaczeniu maszynowym:

Według tych zawartych w książce, choć według relacji peruwiańskich amantów i historyków, było to w drugie słońce po stworzeniu świata; że obliczając czas według zwykłych lat, wychodzi dwa tysiące lat, biorąc pod uwagę, że było to ostatnie z drugiego słońca; i ponieważ te dwa słońca nie wypełniły się, gdy nastąpił potop, ponieważ według naszej najczęstszej relacji brakowało trzystu czterdziestu lat do ich wypełnienia.

Podany tu rok wystąpienia potopu (2340 p.n.e.) jest bliski temu wynikającemu z chronologii biblijnej (2370 p.n.e.).


  1. [↑] Link zewnętrzny Google Books ze zdygitalizowanym wydaniem z roku 1882.
  2. [↑] https://es.wikipedia.org/wiki/Fernando_de_Montesinos
  3. [↑] Link do wersetu w Przekładzie Nowego Świata.
  4. [↑] Boehm de Lameiras, Brigitte. Fernando de Montesinos. ¿Historia o mito?. Michoacán: El Colegio de Michoacán, A.C. (COLMICH), 1987. Link zewnętrzny do pliku PDF po hiszpańsku, w repozytorium COLMICH.
  5. [↑] Stingl, Miroslav. Die Inkas Ahnen der „Sonnensöhne”.  Wien, Düsseldorf: Econ Verlag, 1981. S. 8.
  6. [↑] Laurencich Minelli, Laura. Die archäologisch-kulturellen Regionen Perus w: Das Inka-Reich. Entstehung und Untergang. Augsburg: Bechtermünz Verlag, 1998. S. 9.
  7. [↑] https://archive.org/details/memoriasantigua01tolegoog/page/n42/mode/2up. Wynik wyszukiwania Page n91 dla sol na stronie 48.
  8. [↑] Tamże, wynik wyszukiwania Page n45 dla sol na stronie 2.

Start / Etnografia / Inkowie / Kiedy Słońce w Peru „znudziło się chodzeniem”

Opublikowano: 2024/05Zaktualizowano: 2024/05Kategorie: InkowieZnaczniki: Wyświetleń: 217