////Polski ukryty, czyli nauka języka węgierskiego sposobem

Polski ukryty, czyli nauka języka węgierskiego sposobem

By |2018-10-21T17:04:16+00:00October 18th, 2018|Categories: Węgry|Tags: |

W niemieckojęzycznym rejonie DACH, o nazwie będącej akronimem odnoszącym się do państw wchodzących w jego skład (D – Niemcy, A – Austria, CH – Szwajcaria), nietrudno również spotkać osobę, której językiem ojczystym jest węgierski. Kierując się uprzejmością wobec znajomych, postanowiłem podjąć próbę opanowania go choćby w wymiarze symbolicznym. Wysiłek ten prowadził jednak jak dotąd jedynie do rozczarowania i wydawało mi się już, że nigdy nie poradzę sobie nawet z podstawowymi słowami i zwrotami. Na szczęście wszystko zmieniło się w chwili, gdy zacząłem słyszeć w obcych słowach rodzime określenia oraz układać sobie do nich historyjki. Jest to zjawisko znane pod obiegową nazwą “Polski ukryty“.

Polski ukryty, przykłady w języku węgierskim

  1. Miejscowy opryszek, niejaki Jurek o pseudonimie “Geld” (niem. Pieniądz), pałęta się po okolicy, wchodząc części mieszkańców w drogę, złośliwie przeszkadzając i w ten sposób ewidentnie szukając zwady. W skrócie: “Jurek “Geld” chodzi, wadzi…”. Odpowiednio akcentowane wypowiedzenie tych polskich słów będzie oznaczać po węgiersku: Dzień dobry! Jak się masz? – przy czym samo powitanie odnosi się do przedpołudnia.
  2. W porze obiadowej, podczas której słońce jest zazwyczaj wysoko na nieboskłonie, zwiększając naturalnie temperaturę powietrza, pasuje forma nawiązującą do reklamy wyimaginowanego preparatu antypotnego: “JU – na pot!”, gdzie początkowe JU uznać można na potrzeby skojarzenia za węgierską transliteracją angielskiego You, które zawarte w sloganie zwiększa jego siłę wyrazu poprzez bezpośrednie zwrócenie się do odbiorcy, z którym jest się w ten sposób niejako “na ty”.
  3. Z kolei “do widzenia”, po węgiersku “viszontlatasra”, zapamiętałem dzięki… A, na dziś już wystarczy!

Poznawanie tego języka to wspaniała gimnastyka umysłu i niezwykłe doznanie akustyczne. Moim węgierskojęzycznym znajomym nie zdradziłem jednak jak dotąd tego wielkiego sekretu, jakim jest polski ukryty.

Polski ukryty, dodatki

  • Aby poprawnie wymówić zapytanie “Jak się masz?”, musiałem połączyć zwrot “chodzi, wadzi” z wezwaniem “Chodź, Waść!”. Dopiero wymównienie formy pośredniej okazało się skuteczne – zostałem zrozumiany!
  • Zdjęcie tytułowe przedstawia jezioro Balaton. Na drugim brzegu dostrzec można portowe miasteczko Siofok.

Leave A Comment

By continuing to read this page, you agree to the use of cookies (without baking soda). Wenn Sie weiter diese Seite lesen, stimmen Sie der Verwendung von Cookies (ohne Backpulver) zu.  Details Ok

Datenschutzerklärung

https://jeznak.com/datenschutz/