Usłyszawszy dziś wezwanie do poskaszania trawy, zdumiałem się użyciem słowa, którego nie ma przecież w użyciu. Cóż to bowiem za sens prosić o wykonanie czynności, która jest już zakończona – o koszenie już skoszonej trawy?  Chwilę potem pomyślałem jednak, że podobne sformułowania wydają się być dopuszczalne. Na przykład: pozjadaj resztki albo pozwiązuj w snopki, zamiast zjedz resztki oraz zwiąż w snopki. Może więc i trawa da mi się poskaszać, abym mógł się też przy tym językowo porozwijać?