Szukając spontanicznie jakiegoś miejsca, w którym mój pies poznałby nowe zapachy, udałem się na północ – do gminy Stammersdorf, która w roku 1938 została przyłączona do miasta jako ostania, należąc w ten sposób do 21 dzielnicy Wiednia o nazwie Floridsdorf. Już podjeżdżając wybrukowaną ulicą Stammersdorfer Kellergasse (dosłownie: Ul. Stammersdorfska Piwniczna), zdałem sobie sprawę, że wkraczam oto w nieznany świat, o którym zapewne również większość turystów z Polski nigdy nie słyszała. Parkując na szczycie niewielkiego wzniesienia, z którego rozciągał się już wszakże całkiem ładny widok na okolicę, udałem się za innymi spacerującymi w dół, schodząc podobnie wybrukowaną uliczką, która po około kwadransie zaprowadziła mnie do labiryntu wąwozów, w którym co rusz po lewej i prawej stronie odkryć mogłem dawno opuszczone piwnice win.

Atmosfera tego miejsca jest tak wyjątkowa, że poprzestanę jedynie na opublikowaniu kilku zachęcających zdjęć, bez dalszego ich opisu. W ten sposób każdy może tu odkryć i przeżyć coś dla siebie, jeśli zdecyduje się na wycieczkę szlakiem starych piwnic win Stammersdorfu.