Żużlowe historie

By |2019-06-26T03:51:24+00:00June 24th, 2019|Categories: Polska|Tags: , |

Zatrzymując się na jedną noc w niezwykle intrygującym mieście – Zielonej Górze, mogłem choć pobieżnie zapoznać się również z fenomenem wyścigów na żużlu. Sport ten cieszy się tu najwyraźniej wielkim zainteresowaniem, a atmosferę podgrzewa dodatkowo tradycyjna rywalizacja klubów: zielonogórskiego Falubazu i gorzowskiej Stali.

Chcąc poznać bliżej zasady gry a także oprawę widowisk tego typu, zapoznałem się z materiałami dostępnymi w Internecie. Wyłonił się z nich następujący obraz:

Szklisty, spieczony popiół na drodze.
Myszka Disneya, rac siwy dym.
Kibic, w którego godność ja godzę,
gdy się frapuję spektaklem tym.

Dziwna ta nazwa: Falubaz – mówię,
i chociaż inni może Stal wolą,
jedno doceniam i to szanuję:
kto na stadionie, ten pod kontrolą.

Doprawdy trudno byłoby mi cieszyć się oglądaniem tak hałaśliwych zawodów sportowych, niemniej z sympatii do poznanych osobiście mieszkańców miasta rzekłbym:

Turysta słyszał o Falubazie,
lecz nic nie czuje – znaczy: na razie…

Częściowo rymowana forma postu jest nawiązaniem do zwyczaju odczytywania takich strof podczas radiowych relacji sportowych. Jak się dowiedziałem, kreatywni fani dzwonią do redakcji i dzielą się przygotowanymi wersami, które raz traktować należy z przymrużeniem oka a kiedy indziej jak najbardziej poważnie. Mając w pamięci opowieści o wielkim oddaniu, jakim kibice darzą swoje kluby sportowe, trudno oprzeć się pokusie przemycenia poniższego skojarzenia:

Czym dla Katolika Licheń, Medjugorje…
– tym w zachodniej Polsce żużlowe historie.

Opcjonalnie skorzystać można również z następujacych aforyzmów, po jednym dla kibiców każdego z obu miast żużlowych:

  • Gorzów krzyczy głośno: “Ratuj się, kto może!”, gdy widzi Falubaz na żużlowym torze.
  • A w Zielonej Górze popłoch na stadionie: Stal dziś w blasku fleszy, Falubaz w ogonie.

Fascynacja wyścigami na żużlu nie stała się co prawda moim udziałem, ale zapadła mi w pamięć jako charakterystyczny element regionu. W zabawie słowem starałem się zachować stosowny dystans, który podobnie jak w prawdziwych rozgrywkach, pozwala jechać szybko, ale nie prowadzi do zderzenia.

Leave A Comment

By continuing to read this page, you agree to the use of cookies (without baking soda). Wenn Sie weiter diese Seite lesen, stimmen Sie der Verwendung von Cookies (ohne Backpulver) zu.  Details Ok

Datenschutzerklärung

https://jeznak.com/datenschutz/